Mit Psa Mordercy - Człowiek - Prawdziwy Morderca

Człowiek - Prawdziwy Morderca

Pies domowy (Canis lupus f. familiaris syn. Canis familiaris, Canis lupus familiaris) – drapieżny ssak z rodziny psowatych, udomowiony przez człowieka potomek wilka szarego, jego współczesna forma stworzona została za pomocą doboru sztucznego.

Pitbull, Amstaff, Bullterier, Staffik – kazda z tych ras została stworzona przez człowieka w celu zaspokojenia jego chorych potrzeb, ambicji i żądzy rozrywki. Psy te były trenowane i walczyły na śmierć i życie ku uciesze rozbawionej gawiedzi.





Były hodowane, trenowane w celu jak najlepszych wyników na ringu. Do dzisiaj wielu przeciwników TTB używa jako argumentu faktu, że psy te były wyhodowane do walk psów. Cóż każdy z tych psów faktycznie rodząc się zostaje obdarzony przez naturę warunkami, dzięki którym może stać się wielkim wojownikiem na ringu. Jednak żaden szczeniak sam z siebie nie staje się psem walczącym. Każdy z tych psów jest szkolony przez człowieka...

To człowiek sprawia, że z małej pulchniutkiej kulki wyrasta wściekła bestia zdolna w ciągu kilku minut zabić innego psa. I tak wychowany pies to zrobi, lub zginie na ringu; tylko dlatego, że z całych sił chce udowodnić właścicielowi ze dla niego zrobi wszystko. Poświęci całą swoją energię aby zobaczyć uśmiech na jego twarzy.



W dzisiejszych czasach TTB są wspaniałymi psami domowymi. Większość właścicieli traktuje je jak członków rodziny. Niestety w dalszym ciągu zdarzają się ludzie, którzy te wspaniałe psy trenują aby walczyły na ringu. Wiele z tych psów ginie na ringu, są zabijane po przegranej walce lub porzucane na pewną śmierć.

Czy na taki los zasługuje pies, którego jedyną winą jest chęć zaspokojenia chorej ambicji właściciela?

Czy mordercą i potworem należy nazywać takie psy, czy ludzi przez których są one w taki sposób porzucane?


Zamieszczone przez nas zdjęcia są drastyczne i pokazują jak ludzie traktuja niedoszłych zwycięzców oraz „worki treningowe”. Czy te pogryzione, zagłodzone psy coś zrobiły człowiekowi? Czy one są winne temu że urodziły się Pitbullem?? Ludzie boją się tego, czego nie znają. Najłatwiej powiedzieć: „zakazać hodowli groźnych ras”, znacznie trudniej zmierzyć się z problemem. Poznać rasy o których się dyskutuje, ich historie, charakter, ludzi którzy kochają daną rasę. Niestety większość ludzi patrzy przez pryzmat sławy którą TTB „zawdzięczają” takim hodowcom i właścicielom jak Ci, którzy „opiekowali się” psami, które przedstawiamy na zdjęciach.



Tacy ludzie wyrządzają tym rasom podwójną krzywde – maltretują przedstawicieli TTB i psują im opinie wśród ogółu społeczeństwa. Czy te zmaltretowane psy naprawdę wygladają jakby ich jedynym celem w życiu było zagryzanie ludzi spacerujących po ulicach?

Niestety prawdziwą bestią, której nie widać na tych zdjęciach jest CZŁOWIEK....



TTB nie są psami dla każdego. Psy tych ras powinny trafiać do odpowiedzialnych właścicieli, którzy znają się na tych rasach i naprawdę kochają te psy. Niestety z powodu mody jaka nastała na nie często trafiają do ludzi, którzy w żadnym wypadku nie powinni mieć ani TTB ani żadnego innego psa. TTB w nieodpowiednich rękach są jak odbezpieczony karabin, jeśli szczeniaka bierze do siebie osobnik, który decyduje się na psa aby podnieść swoje ego, „szpanować na osiedlu” groźnym psem to takie połączenie może być niebezpieczne. Osoba nieodpowiedzialna (która kupuje szczeniaka w fabryce szczeniąt, gdzie psy są trzymane są w tragicznych warunkach, niesocjalizowane, kojarzone bez względu na ich charakter a wręcz pożądanym kryterium jest to by rodzice szczeniaka byli agresywni), często nawet z premedytacją wychowuje takiego psa na agresora, przez co cierpią prawdziwi hodowcy a także ich psy.







Moda na TTB ma jeszcze jedną ciemną stronę. Wiele osób, zwłaszcza młodych, którym imponują takie rasy decyduje się na szczenięta z pseudohodowli za cenę 200-300 złotych. Nie jest dla nich ważne to czy taki pies będzie miał dobre geny, czy będzie prawdziwym pitbullem a jedyne to by cena była niska. Po początkowym okresie fascynacji „swoją nową zabawką” pozbywają się swoich pupili. Wiele z tych psów nie ma już szans na kochający dom i całe swoje późniejsze życie spędzą w schroniskowym boksie, tylko dlatego że rozkapryszony 15-16 latek miał ochotę mieć pieska.

Czy taki pies, który kocha całym sercem a ktoś odtrąca go z błahego powodu (bo zjadł kanapę, pogryzł buty, sika w domu) także zasługuje na opinię mordercy?

Kolejną sprawą którą warto poruszyć są pseudohodowle i warunki hodowlane jakie w większości z nich panują. Poruszam tą kwestie na końcu, gdyż tak naprawdę nie jest to problem TTB a wszystkich ras, zwłaszcza takich, które są popularne w danym okresie, dzięki czemu pseudohodowcy uda się „szybko wypchnąć towar”. Pseudohodowcy trzymaja psy w koszmarnych warunkach, suki kryte są „cieczka w cieczkę” co niszczy ich zdrowie, a gdy nie mogą już przynosić dochodu są porzucane, lub giną. Niestety ludzie którzy prowadza takie rozmnażalnie robią to tylko i wyłącznie dla pieniędzy, nie licząc się z dobrem ani zwierząt ani ludzi.


Dlaczego ludzi? A czyż dopuszczanie agresywnych psów do „hodowli” a następnie wmawianie rodzinie z dzieckiem, która chce kupić szczeniaka, że ich rodzice są super ułożeni, chowane z dziećmi itp. nie jest pośrednio narażaniem zdrowia i życia tej rodziny i tegoż dziecka??





Szczeniaki w takich „hodowlach” są trzymane w okropnych warunkach, karmione byle czym, nieszczepione nieodrobaczane... Dzięki temu szczeniaki mogą być tak tanie, ale czy tak naprawdę? Walka z późniejszymi chorobami psa, agresją itp. mogą przekroczyć i to o wiele koszta zakupu zdrowego, silnego szczenięcia po doskonałych rodzicach z prawdziwej hodowli.






Kopiowanie artykułu bez zgody autora surowo zabronione!

Wszelkie Prawa Zastrzeżone dla www.ttb.anashar.net!. Każda reprodukcja lub adaptacja całości lub części publikacji prezentowanych na tej stronie i jego podstronach, niezależnie od zastosowanej techniki reprodukcji, jest złamaniem praw autorskich i będzie podlegać odpowiedzialności karnej
(Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83)