Mit Psa Mordercy - Bohaterskie Psy - TTB jako Dawcy Krwi

wstecz

Bohaterskie Psy - TTB jako Dawcy Krwi

Chore czworonogi, tak jak ludzie, czasem potrzebują transfuzji. - Najlepszymi dla nich krwiodawcami są duże psy, często z ministerialnej listy groźnych ras - mówi Robert Marczak, współwłaściciel zwierzęcego Banku Krwi im. Milusia.

Hemofilia, niedokrwistość, silny krwotok - to tylko nieliczne powody, dla których psu albo kotu trzeba podać krew lub preparat krwiopochodny. Jednak w Polsce "zwierzęce" transfuzje nadal nie są popularne. O wzrost ich zastosowania już blisko dwa lata walczą założyciele weterynaryjnego banku krwi - Robert Marczak i Jerzy Kemilew. Pierwszy prowadzi (wraz z żoną) prywatną praktykę weterynaryjną w Falenicy, drugi - Pracownię Analiz Weterynaryjnych. W grudniu 2003 r. połączyli siły i założyli pierwszy w Polsce bank krwi dla zwierząt.

- Zapotrzebowanie na krew rośnie wiosną i wczesną jesienią, czyli właśnie teraz - mówi Robert Marczak.
- Z powodu babeszjozy, która uszkadza i niszczy czerwone krwinki. Chorują na nią psy zaatakowane przez kleszcze.

Czworonożny dawca krwi musi mieć skończone dziesięć miesięcy, ale nie może mieć więcej niż siedem lat. Musi być regularnie szczepiony i odrobaczany. Dla kota waga minimalna to 4 kg, dla psa - 26 kg. Zwierzęta muszą być idealnie zdrowe.

Najlepszymi dawcami są duże psy, często z ministerialnej listy groźnych ras. Rekordzistami są dwa dogi argentyńskie, z których każdy oddał ponad dwanaście litrów krwi.
- To nie przypadek, że właśnie wielkie psy są najlepszymi dawcami. Mają silną psychikę, nie boją się oddawania krwi ani weterynarza - mówi Marczak, pobierając krew od ogromnego mieszańca, i zachęca:
- Regularne oddawanie krwi gwarantuje stałą opiekę weterynaryjną. Zawsze badamy krew i jeśli wyniki nie są zadowalające, dzwonimy do właściciela zwierzaka.

W tej chwili bank ma 260 dawców, większość z nich to psy.

Ponad setka oddaje krew regularnie, raz w miesiącu. Stałych kocich dawców jest około dwudziestu.

Założyciele banku jeżdżą do licznych warszawskich hodowli psów i na miejscu pobierają krew. Zwierzę można też przywieźć lub przyprowadzić do falenickiej lecznicy.

- Jedna jednostka krwi może uratować aż cztery psy - podkreśla Marczak.

Bank Krwi im. Milusia od początku istnienia jest sponsorowany przez firmę IAMS, producenta jedzenia dla psów i kotów. Dzięki temu dawca dostaje worek wysokoenergetycznej karmy za każdym razem, gdy oddaje krew.

Po krew mogą się zgłaszać weterynarze z całego kraju, bank działa non stop przez cały rok. Jedna jednostka krwi kosztuje 180 zł.

Weterynaryjny Bank Krwi im. Milusia mieści się przy ul. Obszarowej 17, tel. 0-503 575 776; wszystkie informacje znajdziesz też na: www.psia-krew.pl

Tekst zaczerpnięty z Boxer Forum